Miniaturki podróżne z Tołpy - czy się sprawdziły?

9:20:00 PM

Dzisiaj wracam do Was z kolejną recenzją. Na przełomie lipca i sierpnia wybrałam się na wakacyjną podróż nad morze, z tej okazji zaopatrzyłam się w dostępne w Rossmannie miniaturki potrzebnych mi produktów. Pewnie myślicie sobie teraz, że jesteśmy w połowie września i czemu czekałam z tą recenzją tyle czasu. Po pierwsze, chciałam dokończyć wszystkie miniaturki. Po drugie, ten post miał się ukazać wcześniej, ale najpierw chciałam napisać o paczce, a potem nagle zaczęłam mieć dużo obowiązków i mało czasu. Zdarza się :).


Przechodząc do tematu. Kupiłam trzy rzeczy, których mi brakowało do mojego bagażu podróżnego - płyn micelarny oraz szampon i odżywkę do włosów. Jak widać, wszystkie firmy Tołpa. Do tej pory miałam okazję wypróbować tylko jeden krem tej firmy, który jednak bardzo przyjemnie mi się używało, dlatego chciałam więcej.


Pierwszą rzeczą, którą chcę omówić, jest płyn micelarny Dermo Face Physio. Według opisu na opakowaniu jest hipoalergiczny, łagodzi podrażnienia i przywraca komfort. Ma być dobry do skóry wrażliwej. Osobiście nie mam skóry wrażliwej, tylko mieszaną w kierunku suchej, w upale zaś bardziej mi się przetłuszczała. Płynu używałam codziennie rano i wieczorem do zmycia nagromadzonych w ciągu dnia oraz snu zanieczyszczeń. Raczej nie robiłam makijażu, jednak te małe ilości korektora, ołówka do brwi i tuszu również zmywałam tym.

Muszę powiedzieć, jestem z płynu bardzo zadowolona. Opakowanie jest maleńkie, w sam raz na podróż, ale jednocześnie wygodne w użytku. Płyn pięknie pachniał i radził sobie ze wszystkimi zadaniami, które mu powierzyłam - oczyszczał cerę, ale jej nie wysuszał. 75 ml wystarczyło mi na około miesiąc. Czy kupiłabym jeszcze raz? Myślę, że nie miałabym nic przeciwko.


Z tego duetu niestety nie byłam już tak zadowolona. Jest to szampon i odżywka z serii Botanic, Gardenia Tahitańska. Oba produkty mają nawilżać i zwiększać objętość włosów. Również są hipoalergiczne i podobno nadają się do włosów cienkich i delikatnych. Moim podstawowym zarzutem jest to, że szampon nie spełniał swojego podstawowego zadania - nie domywał moich włosów.

Nigdy nie miałam takiego doświadczenia, dlatego najpierw myślałam, że może coś z wodą było nie tak (podróżowaliśmy i zmienialiśmy co chwila miejsce zamieszkania, mogło być różnie), albo że było tak gorąco, że włosy szybko znowu się przetłuszczały pod kapeluszem. Potem jednak wypróbowałam go parę razy w domu, w znajomych mi warunkach, i niestety nie mogę go Wam polecić. Po jego użyciu moje włosy były po prostu brudne. Nie wiem, o co chodzi, być może o fakt, że jest naturalny i się wystarczająco nie pieni, bo nie zawiera SLS-ów. Wiem tylko, że mimo że włosy może i były nawilżone (zwłaszcza przez naturalne tłuszcze hehe), o objętości nie mogło być żadnej mowy, bo były przyklapnięte i nawet lekko posklejane, w strąkach. Zaczęły jakoś wyglądać dopiero jak do szamponu dodałam innego myjącego produktu. W podróży niestety musiał to być żel pod prysznic. A zaznaczam, że nawet nie olejowałam wtedy włosów

Z tego też powodu nie mogę się wypowiadać na temat odżywki. Podejrzewam, że jakbym miała inny szampon, może by mi się lepiej sprawdziła - jednak odżywka faktycznie musi być tylko nawilżająca i nie odpowiada za domycie. Niestety 30 ml opakowanie wystarczyło mi na 3 użycia (mam bardzo długie włosy, komuś z krótszymi pewnie by służyło dłużej) i nie zdążyłam tej teorii przetestować.

Na plus powiem, że szampon w tubce to bardzo wygodne opakowanie na podróż. Dostępne 50 ml wystarczyło mi na kilka tygodni (myję włosy przeciętnie 2 razy w tygodniu). Musiałabym tylko mieć trochę więcej odżywki.


Podsumowując, myślę, że z czystym sercem mogę polecić płyn micelarny. Szamponu i odżywki już nie, chyba że coś robiłam nie tak i ktoś mi wytłumaczy w komentarzach. Moim zdaniem jednak szampon, który nie myje, nie może być godny polecenia.

W skrócie plusy: - wygodne, malutkie opakowanie
- przyjemne, naturalne zapachy
- skuteczny i nie wysuszający płyn micelarny

W skrócie minusy: - szampon nie spełnia swojej funkcji
- za mała pojemość odżywki

Pozdrawiam serdecznie i do następnego razu,
Zhastine

You Might Also Like

0 comments

Blog stats